.lay: bo-kocham. | .foto: filipinka. | .admin: blog.
2006-10-28 21:46:44 >> O tym

O tym nie będzie wiersza.
Nie będzie łzy, śpiewu, śmiechu,
małego opowiadania.
O tym tylko serce trzaśnie
jak sucha leśna gałązka.

Agnieszka Osiecka
skomentuj (6)





2006-09-30 21:50:40 >> jak babie lato przeplatające się przez codzienność

Wrześniowe słońce. Tak bardzo mnie cieszy. Monotematyczna, nie mam nic głębszego do powiedzenia dziś. Ale starówki różnych miast i Osiecka. Woda niegazowana oczyszczająca wewnętrznie. czyste długie włosy, którymi się bawię i zarzucam. pusty dom. wspomnienie Pyzy. Magia? Owa magia? Atmosfera i zbliżająca się jesień i zima. ciepła herbatka i kocyk, a także kilka nowo poznanych kawiarenek. Lubię tak :)
skomentuj (2)





2006-09-22 17:21:11 >> Życie jest zabawne

Czasami śmieję się w niebogłosy. "To jakiś żart?" "zwariowałeś Boże" "hahahah!" I spotykają mnie rzeczy, których nawet bym się nie spodziewała. Takie miłe niespodzianki. Tak, cholerny życiowy fart towarzyszący mi od podstwówki. Takie nieuzasadnione miłe niespodzianki. Dowartościowujące. Czasem nie, czasem zbiegi okoliczności wywołujące obłąkany śmiech. Bo raczej nieszczęście, albo inteligentna złośliwość.Dystans. W końcu to tylko życie. A jak jest źle to zawsze potem robi się dobrze.

Tak optymistycznie dziś, choć płytko
skomentuj (3)





2006-09-11 21:47:52 >> ego

dbać o siebie. być egoistką po trosze. bo liczy się, żeby mnie wreszcie nie krzywdzono. nie myśleć, że ktoś nie jest taki zły, że tak naprawdę potrzebuje mojej pomocy, że wszystko będzie jeszcze dorze. bo to tylko mnie krzywdzi. nie mieć nadzieji. porzucić niezmąconą wiarę w ludzi. już dość. już więcej nie chcę płakać. być dla siebie. zadbać o siebie. nie może być inaczej.

dziwnie. to też boli. sztuka życia - kamyczek do muru, chyba pierwszy
skomentuj (3)





2006-09-05 18:32:19 >> "gdy jest źle to dobry znak, bo może znów lepiej być"?

Coś napiszę. Choć wiem, że to nie będzie optymistyczne. Tak bardzo bym chciała. Ale narzekam. Bo nie jest mi dobrze. Udawać, że jest? Ale wtedy nie żyję w zgodzie ze sobą, czuję, że podporządkowuje się, żeby nie złościć innych. Jak dostrzec pozytywy a nie widzieć negatywów? Jak poradzić sobie z coraz to nowymi kłodami rzucanymi nam pod nogi przez życie kiedy ma się już nadszarpnięte nerwy? To taka próba tak? Niektórzy mają gorzej. Tylko jak poradzić sobie z pewnością siebie? No właśnie, pewność siebie. Kiedy się wie, że ma się coś ze wstrętu do siebie i że to bezpodstawne, bo niektórzy mają gorzej. I jak się cieszyć z tego co się ma? I jak być uśmiechniętą?

Czuję, że ciepła i radosna Małgosia to mit. Ze narzekam. Że mam problemy sama ze sobą. Które wynikają ze mnie i których nie umiem rozwiązać. I nic nie pomaga
skomentuj (3)






.księga gości.

2006
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


moi przyjaciele bądźcie zawsze ze mną!
Michał
Adam po prostu Adaś
ZUZA jak długo ją znam, jak bardzo się różnimy, jak bardzo ją lubię

polecam
charles warto wpaść
serduhoo ślicznści
jaka-ja ktoś z pewnością mądrzejszy niż ja
wenuska taki delikatny blog, spokojny i mądry